Poezja logiczna




Zainspirowany artykułem Krzysztofa Szymanka ,,Wina i przyczyna”, postanowiłem napisać wiersz. Trybiki w mojej głowie zaczęły pracować na pełnej mocy i, sięgnąwszy do odmętów umysłu, spłodziłem coś takiego:


Świadomej idei wina

gdy dojrzałe ognie
mi w oczach rozbłysły

a umysł wlał
treść w moje ciało

zadałem pytanie zwierciadlane
kto winien jest minionego świata

odkryłem w końcu
że jestem bez winy
i że winy nikt nie ponosi

z kolei przyczyn – nieskończoności
od Arystotelesa po zaawansowaną
psychologię rozwoju

od entropii po całą
klatkę społeczną
co wszystkim świat
przesłania

domem

I gdy tak oddawałem się literackiej masturbacji, zachwycając się nad zawiłością mojego dzieła i próbując zanalizować inne możliwości zinterpretowania go, przypomniałem sobie pewną sytuację, która miała miejsce jakiś czas temu.

Podczas omawiania naszych opowiadań na spotkaniu sekcji literackiej usłyszałem z ust mojego znajomego pisarza, którego uważam za niesamowicie inteligentnego człowieka, pewne stwierdzenie. Słowa te przyszło mi słyszeć już w życiu niejednokrotnie. Niemal zawsze jednak padały z ust albo nie-inteligencji, albo umysłów stricte ścisłych. W wypadku mego znajomego były jeszcze dotkliwsze. Powiedział:

Poezja do mnie nie trafia

Spojrzałem na swój wiersz. Potem spojrzałem na twórczość mojego znajomego i na jego podejście do życia, które przyszło mi poznać, gdy omawiał moje opowiadania i odnajdywał potknięcia w moim toku rozumowania.

W jego twórczości i toku myślenia zawsze wygrywają rzeczy praktyczne. Coś wynika z czegoś. Historie są konsekwentne, otoczenie detalicznie opisane i wiedza wielodziedzinowa zawarta i sprawdzona.

Zrozumiałem, że wielu ludzi postrzega świat w taki sposób i nie trafia do nich język, który muszą ,,odkodowywać” by poznać znaczenie poezji. Nie trafia do nich też coś, co dla każdego może znaczyć coś innego, bo w pewnym sensie – wtedy nie znaczy nic.

Zastanowiłem się, czy oznacza to że poezja nie jest przeznaczona dla takich ludzi i naprawdę nie mogą oni dostrzec w niej nic chociażby ciekawego? A gdyby wziąć to podejście pod uwagę i, celem sprawdzenia tego, wziąć na nie poprawkę pisząc wiersz?

Wróciłem do artykułu, od którego wszystko się zaczęło, tego, który zainspirował mnie do wiersza. I postarałem się napisać mój utwór raz jeszcze, tym razem chcąc w słowach zamknąć treść, która będzie bardziej dostępna dla tych, do których ,,poezja nie trafia”.

Oto co wyszło:

Wina a przyczyna

zadałem pytanie Zwierciadlanemu,
bo głodu idei nikt nie pokona
kto winien jest statystycznego
moich okazji straconych miliona

on zaś uśmiecha się do mnie oczami
bezmiar przyczyn przede mną wymienia
nikt nie jest winny jak zwykle w naturze
niewinny błędów kto ma powód istnienia

W tym przypadku wiersz jest też prostszy. Inny. Lepszy? Nie wiem, ale na pewno to przemyślenie pozwoliło mi poszerzyć moje twórcze spectrum. Pomyślałem wtedy o zbiorze wierszy, który zawierałby same utwory pisane w ten sposób. I potem narodził się termin na przekategoryzowanie poezji i stworzenie terminu ,,poezja logiczna”.

Poezja logiczna to twórczość, która lirycznym ale komunikatywnym językiem przedstawia logiczne rozumowanie z bardzo czytelnym wnioskiem.

Jest to termin, który wymyśliłem, mimo bycia przeciwnikiem wszelkiego rodzaju etykiet, celem wyodrębnienia wierszy łatwych w odbiorze. Zaznaczam tutaj, że ta ,,łatwość” nie umniejsza ich jakości.

Celem stworzenia takiego terminu jest popularyzacja poezji i poszerzenie jego grona odbiorców o umysły bardzo ścisłe, do których idea liryki w ogóle nie przemawia.

*

Wielu zarzuci mi pewnie, że przecież piękno poezji polega właśnie na jej nie oczywistości, na otwartości na możliwe interpretacje. Nieraz ideę wiersza trzeba wydedukować, a nieraz słowa działają na zasadzie pierwszych skojarzeń. Często wiersze odnoszą się do konkretnej kultury czy wydarzenia. Wymagają wiedzy i oczytania, by dać się zrozumieć.


Jednak, podkreślam: ,,Nieraz” i ,,często” nie oznacza, że zawsze. 
Weźmy za przykład wspaniały wiersz Wisławy Szymborskiej.

Radość pisania

Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza - ten wyraz też szeleści po papierze
i rozgarnia
spowodowane słowem las gałęzie.

Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.

Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.

Zapominają, że tu nie jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.

Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?

Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.

Jak można zauważyć wiersz, pomimo przepięknych metafor i doboru malowniczego słownictwa, które budzi do życia wyobraźnię, jest bardzo prostolinijny w przekazie. Poza tym nie potrzeba dogłębnej analizy i wystarczy jedno przeczytanie by dostrzec jego kunszt.

Takie wiersze rzadko się spotyka. I ja, jako miłośnik poezji, wiem jak rzadkim zjawiskiem jest wiersz, który będzie zarazem prosty i inspirujący. Prostota bowiem przez wielu kojarzona jest z banalnością. Jednak taka właśnie forma lirycznego przekazu sprawia, że ,,Radość Pisania” z czystym sumieniem kwalifikuję jako przykład poezji logicznej.

Warto dodać, że nazwa ,,logiczny” nie odnosi się tylko i wyłącznie do nauki, jaką jest logika. Wiersz logiczny ma być logiczny w potocznym tego słowa znaczeniu. Nie musi detalicznie przedstawiać wszystkich posiadanych danych i szczegółowego rozumowania, które krok po kroku doprowadza do niepodważalnego i w pełni uargumentowanego wniosku.

Zamierzam zatem poświęcić część swoich lirycznych koncepcji na poezję logiczną, która to nieraz właśnie ze względu na swoją pozorną prostotę bywa niedoceniana, i utwory w tej formie utrzymane, zgodnie z ich ideą, zamierzam popularyzować.

*

Oto kilka przykładów innych wierszy logicznych mojego autorstwa (napisanych zanim wymyśliłem ideę poezji logicznej) :

W konsoli osobowości

W konsoli osobowości
Regulatorze istnienia
Ustawiam manipuluję
Nadaję życiu znaczenia

Pewność siebie – wysoko
Lecz nie do końca skali
Wskaźnik nienawiści – niziutko
I oby ludzie tego nie zmieniali
               
Odrobina okrucieństwa
By niczym Bóg być czasami
Szczypta mądrości
By wzorem Szatana cieszyć się chwilami

Lecz nie pojedyncze dźwięki
A akordów pełnych rzeka
To melodia życia
Czyni z nas człowieka

Hołd

Słyszymy pieśń głuchych o nadziei.
Dobrze, że niektórych twych słów nie słyszeli.

Czujemy pokrzepiający dotyk sparaliżowanych,
bo są oni wielcy, należą do wybranych.

Czujemy powiew kwiatów, gdy przez łąkę
biegną szczęśliwie pozbawieni powonienia.
Nie czują oni mroku śmierci,
A życie to ich sens istnienia.

Karmimy się dobrocią pozbawionych smaku,
bo mówią o radości, a nie o jej braku.

Widzimy ślepców tańczących wśród nocy.
Skłońmy się przed odnajdującymi moc w niemocy.

Świat nie zginie, póki stąpają po nim ludzie,
co ze słabości potrafią swą potęgę stworzyć.
Przed nimi mogę paść na kolana.
Przed nimi mogę się ukorzyć.

Wyznania duszy

Wali się świat a ja
chcę go ratować
lecz rządząca mną skorupa człowieka
siada w fotelu otwiera piwo
każde mi wraz z nią narzekać
na zło tego świata
które podobne jej cielesne skorupy
na świat sprowadziły

Pożądam władzy nad innymi
a sam sobie sługą jestem
Papierosów nie chcę płuca chcą
dostają
góry jedzenia nie chcę żołądek chce
dostaje
przywiązania nie chcę serce chce
dostaje

Łez nie chcę oczy chcą
dostają
Miłości chcę serce potrzebuje
ale jej dać mu nie mogę
nie zmuszę tej osoby
by miłość odwzajemniła

Moje serce jej pragnie
tej osoby
jej ciała uwagi miłości
lecz ja
ja pragnę jej szczęścia

1 komentarz:

  1. Idea poezji logicznej, którą opisałeś a którą ja nazywam ideą "prostej formy i bogatej treści", albo "zasadą jasnej myśli" jest mu bardzo bliska i często towarzyszy mojemu pisaniu. Pomysł by zrobić z tego cały nurt, kierunek artystyczny, znaleźć grupę piszącą taką "poezję użytkową", "poezję dla ścisłego umysłu" "mc-poezję w zmcdonaldyzowanym świecie" czy "poezję pokolenia Ikea" (swoją drogą polecam książkę "pokolenie ikea" to jest to o czym piszesz w w poezji logicznej tylko w wersji prozy), wydaje się bardzo ciekawy i godny realizacji. Będę trzymał kciuki,że pomysł przekroczy granice bloga i wyjdzie poza ramy idei do świata tych praktycznych zjadacza chleba, ale nie by przerabiać ich na poetów, jak pisał poeta, tylko przybliżyć im piękno poezji czyniąc ją bardziej dla nich zrozumiałe (tak jakby poeta pisał od razu wiersz i suplement do niego wyjaśniający co autor miał na myśli). Super stronka. POZDRAWIAM. Marek D.

    OdpowiedzUsuń