sobota, 26 września 2015

Trywializm Nieba



jestem lasem hipisowskich rąk wyciągniętych ku niebu
i szeregiem głów intelektualistów odzianych w garnitury
w końcu człowiek to maszyna myśląco-czująca

lecz nawet poeta wie że to wszystko sprowadza się
do kilku impulsów w mózgu
i może tą prawdę głosić z uśmiechem na twarzy

wyparłszy się Boga czarów i magii
łatwiej dostrzec magię w trywialnej codzienności

nie ma krzty zła
w taktycznym podejściu do romantyki
czy logicznym doborze przyjaciół
bo zawsze człowiek może
podać powody swej miłości
omówić sens swej pasji
czy zanalizować swą niechęć

nie odbiera światu piękna
praktyczne spojrzenie na poezję i muzykę
jest też iskra magii i sztuki w fizyce
mimo jej sztywnych zasad

sojusz serca i rozumu rodzi potęgę
wykłada drogę życia porządnym kamieniem
nadaje sakralnego wymiaru każdemu podniesieniu powiek
uszlachetnia transcendentną maszynę
o której mówią:
„człowiek”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz