sobota, 1 listopada 2014

Siedem Miliardów Masochistów



1

Anioły upadły
spadły prosto z nieba
wloką się po mieście
żebrząc o kromkę chleba

Anioły upadły
nie brak mi sumienia
lecz to zdarzenie
jest bez znaczenia

2

Niestraszne mi cierpienie
rześki ból otwarcia powiek
napełnia mnie on istnieniem
tłumaczy pojęcie ,,człowiek’’

Nie umrę z rozczarowania
klęska to wola istnienia
powstałem właśnie z ziemi
silny skutkiem cierpienia

3

Nie szukam zrozumienia
ja dążę do celu
ludzi są miliardy
lecz ludzkich niewielu

To głupie lecz zrozum
boję się zrozumienia
najgorsza jest bowiem
godzina zwątpienia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz