wtorek, 11 lutego 2014

Human

Straszna staroć, ale aż miło wspomnieć. Jeden z pierwszych utworów, z którym wyszedłem do ludzi

____________________________________________________________________



Gabinet był mały i zagracony. Wszędzie walały się rysiki i różne notatki. Do tego puszki po napojach i puste paczki po tabletkach. Na stole stał wielki, dotykowy monitor. Chwilowo w trybie uśpienia. Przed nim, na fotelu, siedział pewien Lexydon. Oddychał bardzo miarowo, a jego wielkie ślepie było zamknięte.
-        Skończyłeś już, Human!? – spytał profesor Grager, pojawiając się w teleporterze.
    Lexydon obudził się i otwarł oko. Spojrzał na profesora nieprzytomnie, a jego tęczówka zmieniła kolor z niebieskiego na zielony.
-        Tak, tak! Oczywiście, że skończyłem, profesorze! – Human wstał i wcisnął przycisk w monitorze. Pojawił się na nim szkic postaci o czterech kończynach, dużym tułowiu i głowie u góry. Głowa ta miała dwoje oczu, jamę ustną i kilka innych otworów.
    Profesor podszedł i przyjrzał się monitorowi.
-        I to da radę poruszać się na dwóch kończynach?
-        Tak. Stwierdziłem, że najlepiej, jak wszystko będzie parzyste. Kończyny dolne, górne i narządy słuchu. Są też dwa ujścia układu oddechowego. Te tutaj.
-        Chmmm... - zamyślił się profesor. – Dymorfizm płciowy jest?
-        Jest. To jest samiec. Samica wygląda – Human stuknął w kilka miejsc na ekranie – o tak!
    Na monitorze pojawiło się stworzenie podobne do poprzedniego, ale mniejsze i chudsze.
-        Samica niższa od samca? Dziwne, no ale cóż... Słucham dalej, co to jest, to na głowie? Ta plątanina?
-        Ma za zadanie ogrzewać. Grubsza skóra byłaby tu nieużyteczna. Tkanka ta jest twarda i elastyczna, ale nie unerwiona.
    Profesor zamyślił się. Kilkukrotnie obrócił ukazywany obraz.
-        Wyświetl hologram! – rozkazał.
    Stworzenie, uprzednio pokazane na ekranie, pojawiło się obok niego. Przewyższało profesora dwukrotnie i miało dziwny, jasny kolor skóry.
-        Po co takie wielkie?
-        Żeby łatwiej było utrzymać równowagę. Proszę zwrócić uwagę, że porusza się on na dwóch nogach.
    Profesor Granger obrócił hologram kilkukrotnie, obejrzał przekrój i ogłosił:
-        Ciekawe umiejscowienie narządów wewnętrznych. No dobrze... Zdałeś, Human. Projekt idzie do realizacji. Nazwiemy go twoim nazwiskiem i za kilka tysięcy lat zobaczymy, co z tego będzie.
-        Dziękuję, profesorze. 

____________________________________________________________________

Ej, jak myślicie, co by dziś powiedzieli, zastając nas w tym stanie? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz