czwartek, 16 stycznia 2014

Pragnę mówić do Ciebie gdy śpisz




Muszę przyznać, że jakkolwiek hipsterskiej poezji bym nie zażywał i nie tworzył, to oprócz post-modernistycznych poematów pełnych naturalizmu, sztuka zwykłego miłosnego wiersza naprawdę ma coś w sobie. Jeśli - rzecz oczywista - manifest miłości nie stanowi jedynego przekazu, ale o tym już pisałem.

Mówienie do kobiety gdy ta śpi kojarzy się z Hollywoodem, ale nie obchodzi mnie stopień  kiczowatości tego czynu, a jego znaczenie. Lubię to robić. Może dlatego, że porównanie tego, co mówię wiedząc, iż ta osoba mnie słyszy, z tym co mówię gdy śpi, może pokazać mi jak bardzo jestem i mogę być wobec niej szczery. Na ile tej osobie ufam. Mogę też pomówić o rzeczach, o których mówić się nie powinno choć są wiadome. Albo... po prostu zboczenie artysty, bez logicznego wyjaśnienia.

______________________________________________________________________


pragnę mówić do ciebie gdy śpisz
upojony nocą i gwiazdami
nie ma nic wspanialszego niż
świat ten pusty – a w nim my sami

mówiłbym wtedy o strachu swoim
strachu przed szarą kurtyną codzienności
mówiłbym o gitarze która w kącie stoi
o marzeniach i drodze do wspaniałości

mówiłbym też o ludziach nowych
o ludziach których stworzyliśmy
o marzeniach wielkich niezdrowych
mówiłbym że wierzę iż to się ziści

mówiłbym – to są słowa tego nie ma
lecz są to słowa stwórcze owocują czynami
pragnę mówić do ciebie gdy śpisz
upojony nocą i gwiazdami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz